linki - html w tekście

Bukmacherzy »« Dlaczego nie chcÄ™ mieć dzieci?

Zyskałeś to zapłać

Miało być dobrze wychodzi jak zawsze

Rząd zaproponował zmianę podatku od sprzedaży nieruchomości. Obecnie płaci się 10 proc. od przychodu. Ma być 19 proc., ale od różnicy między ceną kupna i sprzedaży Dziś obowiązuje 10-procentowy zryczałtowany podatek od sprzedaży nieruchomości, ale jedynie w przypadku, gdy między kupnem tej nieruchomości a sprzedażą nie minęło 5 lat. Od zasady tej są wyjątki. Podatku się nie płaci, jeżeli pieniądze przeznaczymy na nabycie następnej nieruchomości mieszkalnej lub spłatę kredytu wydanego na taki cel. Rząd proponuje, aby podatek od przychodu zamienić na 19-procentowy podatek od dochodu, czyli od różnicy między ceną nabycia nieruchomości a ceną jej sprzedaży. Zwolnienie byłoby utrzymane, jeżeli za pieniądze ze sprzedaży kupimy znów dom lub mieszkanie. Ale wprowadzono by podatek tam, gdzie go do tej pory w ogóle nie było, to znaczy przy sprzedaży nieruchomości posiadanych dłużej niż 5 lat. W kogo uderzą zmiany? W najgorzej sytuowanych. Kto bowiem najczęściej sprzedaje lub zamienia mieszkanie, żeby zatrzymać, choć część pieniędzy z transakcji? Często emeryci. Jeżeli już pojawiają się w agencji, aby sprzedać lub zamienić mieszkanie, to szukają lokalu mniejszego, tańszego i mniej kosztownego w utrzymaniu. Czasami biedne, zadłużone rodziny zamieniają lepsze mieszkanie na gorsze, aby spłacić swoje czynszowe zaległości i uniknąć eksmisji. Jeśli zatem propozycja rządu wejdzie w życie, najbardziej dotknie te właśnie grupy sprzedających.

May 27th, 2008 / Trackback